Szwadron Kawalerii im. 27. Pułku Ułanów


Polski Oddział Partyzancki

 Przyczyny powstania Polskiego Oddziału Partyzanckiego, późniejszego Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego AK:

 Powstanie Polskiego Oddziału Partyzanckiego

W 1943 r. władze Okręgu Nowogródzkiego Armii Krajowej  "Nów" zezwoliły na tworzenie oddziałów partyzanckich.
3 czerwca 1943 r. powstał Polski Oddział Partyzancki /POP/ im. T. Kościuszki, zorganizowany przez ppor. Kaspra Miłaszewskiego "Lewalda" w obwodzie Stołpeckim "Słup".

Początkowo liczył 44 żołnierzy, a po dwóch tygodniach już 150. Do 1 grudnia 1944 oddział osiągnął stan około 400 żołnierzy. Na początku stycznia 1944 r. wynosił 107 żołnierzy, a w końcu czerwca 1944 r. już 860.

Od września - 10 listopada 1943 r. dowodzenie objął podporucznik cichociemny Adolf Pilch "Góra".

Od 10 listopada - 1 grudnia 1943 r. dowództwo objął major Wacław Pełka "Wacław" (wywieziony do Moskwy i uwięziony na Łubiance, do Polski powrócił dopiero w 1948 r.)

Od 1 grudnia – 17 stycznia 1945 r. dowodzenie przejął podporucznik cichociemny Adolf Pilch "Góra", aż do ostatnich dni Pułku.

 Skład Polskiego Oddziału Partyzanckiego

W skład Polskiego Oddziału Partyzanckiego wchodziły:
(w nawiasie podajemy liczbę po dotarciu Zgrupowania do Dziekanowa Polskiego)

 Pierwsze starcia Polskiego Oddziału Partyzanckiego

19 czerwca 1943 r. w Iwieńcu, po 18-godzinnej walce Polski Oddział Partyzancki rozbił silny garnizon niemiecki. Zdobyta broń i inne wyposażenie umożliwiły szybką rozbudowę Oddziału do 3 kompanijnego batalionu liczącego 554 partyzantów, w tym pluton zwiadu konnego, żandarmeria i kwatermistrzostwo.
Odpowiedzią Niemców na rozbicie garnizonu było zorganizowanie operacji przeciwpartyzanckiej "Herman", w której zaangażowali oni około 60 tys. wojska oraz broń pancerną i lotnictwo. Podczas walk z Niemcami w lipcu i sierpniu 1943 r., Polski Oddział Partyzancki poniósł znaczne straty (ponad 40 zabitych) i uległ okresowemu rozproszeniu.

22 czerwca 1943 r. obradujący w Moskwie, Centralny Komitet Białorusi podjął decyzję o przystąpieniu do zwalczania Armii Krajowej wszelkimi możliwymi metodami.

1 grudnia 1943 r. dowództwo partyzantki sowieckiej, wykonując rozkaz gen. Ponomarienki (późniejszego ambasadora ZSRR w Polsce) dokonało podstępnej likwidacjiPolski Oddział Partyzancki. Oficerów polskich, zaproszonych na naradę do sztabu partyzantki sowieckiej, okrążono w drodze, rozbrojono i aresztowano. Kilku oficerów rozstrzelano w Puszczy zaraz po rozbrojeniu, a 5-ciu z dowódcą majorem W. Pełką wywieziono samolotem z Puszczy Nalibockiej do więzienia w Moskwie. Usiłowano krwawo zlikwidować żołnierzy Armii Krajowej, a także ich rodziny.

9 grudnia 1943 r. w związku z wielkimi siłami sowieckimi otaczającymi oddział i brakującej amunicji ppor. "Góra" po naradzie z kadrą Oddziału, spotkał się z przedstawicielami niemieckiej żandarmerii z Iwieńca. Na spotkaniu uzgodniono zawieszenie walki i prowadzenie samoobrony w wioskach położonych blisko garnizonu niemieckiego w Iwieńcu. Komenda Okręgu Armii Krajowej Nowogródek zaakceptowała ten system obrony, z jednoczesnym zaleceniem wyciągnięcia jak najwięcej broni i amunicji od Niemców. Zawieszenie walk z Niemcami, przewidywane na kilka dni (od grudnia 1943) przeciągnęło się do końca czerwca 1944 r. z powodu braku rozkazów Komendy Okręgu oraz wrogiej postawy sowieckiej partyzantki.

Komenda Główna nie znała dobrze sytuacji partyzantki na Kresach. Nie chciała prowokować do zatargów z Armia Czerwoną ani mieć pod swoją komendą ludzi współpracujących z Niemcami.

Za podjęcie decyzji o sojuszu z Niemcami „Góra” miał stanąć przed sądem, mimo, iż decyzja o sojuszu zapadła za wyraźną akceptacją Komendy Okręgu Nowogródek. Należy podkreślić, iż „Góra” za swoją działalność konspiracyjną i partyzancką otrzymał dwukrotny Krzyż Walecznych, a 3 maja 1944 dostał awans do stopnia porucznika. Teraz miał zostać za to ukarany.