Szwadron Kawalerii im. 27. Pułku Ułanów


Marsz Zgrupowania Stołpecko - Nalibockiego

Przyczyny marszu

Skład Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego

1. Dowódca – porucznik Adolf Plich „Góra”

2. Dowódca – porucznik Witold Pełczyński „Dźwig” 

3. Dowódca – choraży Zdzisław Nurkiewicz „Nieczaj” 

4. Dowódca – porucznik Jarosław Gąsiewski „Jar” 

Ponadto:

Wyposażenie:

Warunki miesięcznego ponad 500-kilometrowego marszu Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego Armii Krajowej z Puszczy Naliboskiej do Polski przez tereny zajęte przez Niemców. 

Marsz ten odbył się w ciągu niecałego miesiąca, od 29.06.1944 – 26.07.1944.Tylko raz doszło do starcia, w którym straciliśmy 2-ch żołnierzy, a 13-tu zostało ciężko rannych. Cztery potyczki późniejsze nie spowodowały strat w oddziale. Kilkukilometrowa długość kolumny Zgrupowania wyglądała bardzo groźnie. Na ok. 200 wozach jechała piechota, szpital, kwatermistrzostwo, ciężkie karabiny maszynowe na taczankach, a za nimi liczący około 300 ułanów dywizjon kawalerii. W czasie przemarszu na zachód, na czele długiej kolumny umieszczono umundurowanych żołnierzy Armii Krajowej z policji białoruskiej, którzy działali w Rakowie, co wprowadzało w błąd napotykane oddziały niemieckie i zapobiegało w pewnym stopniu przed atakami z ich strony. Przemarsz ułatwiał także chaos panujący wśród rozbitych i zdezorganizowanych, wycofujących się oddziałów niemieckich. Pomyślny przemarsz zapewniła liczebność zgrupowania, zdyscyplinowanie, uzbrojenie, zdecydowanie i szybkość manewrów. Większe jednostki nieprzyjacielskie były omijane, mniejsze nie miały szans na powodzenie.

Problemy/starcia z nieprzyjacielem:

Na całym szlaku przemarszu tylko raz, 2.07.1944 we wsi Proście k/Połoneczki, została zaatakowana nasza kawaleria przez oddział Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej. W toku walki zginęło 2-ch żołnierzy, a 13-tu zostało ciężko rannych. To były jedyne straty w ciągu miesięcznego, ponad 500 km marszu na zachód. Cztery potyczki późniejsze nie spowodowały strat w oddziale. Dla pokonania Wisły podjęto bardzo ryzykowną decyzję marszu przez Nowy Dwór. Była to jedyna szansa. Alternatywą mogło być tylko rozproszenie i zakonspirowanie oddziału. Na to jednak nie chcieli się zgodzić żołnierze. Na szczęście nie dotarły wieści do Niemców w Modlinie o walce Zgrupowania pod Połoneczką i innych potyczkach, a także o ogłoszonym przez porucznika "Górę", w dniu 16 lipca 1944 r. zerwaniu zawieszenia broni z Niemcami i przystąpieniu do otwartej walki z nimi oraz o zabiciu w tym dniu kilku niemieckich oficerów, którzy samochodem wjechali do wsi. Trwając w tej nieświadomości nadal byliśmy traktowani jako sojusznicy przeciw sowietom i zaopatrywani przez Niemców w broń do ostatnich dni lipca (tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego). Dowódca garnizonu niemieckiego z Modlina wydał zgodę na przemarsz Zgrupowania przez most i dyspozycję zakwaterowania oddziału w Dziekanowie Polskim oraz wydania zaopatrzenia i furażu dla koni na parę dni. Obeszło się bez konfliktu. 

Podsumowanie

Tak długi, udany przemarsz dużej jednostki partyzanckiej, był wielkim osiągnięciem wszystkich żołnierzy Zgrupowania. Dobre plany i taktyka dowództwa oraz dobre wykonanie przez żołnierzy przyniosły pozytywne rezultaty, bez poważniejszych starć i nawet bez większych strat.
Po przybyciu oddziału do Dziekanowa Polskiego kapitan „Szymon” miał mieszane poglądy co do pochodzenia tego oddziału wojska. „Duży, kilkusetosobowy oddział żołnierzy polskich umundurowanych w przedwojenne polskie mundury i czapki z orzełkami. (…) Mówią po kresowemu. (…) Gestapo nasłało licho wie skąd zebranych ludzi (…) by narobić w naszych szeregach zamieszania i doprowadzić w przededniu powstania do rozłamów.”
Tak był postrzegany oddział wojska polskiego po dotarciu w rodzinne strony, do swojej Ojczyzny.

 

TRASA MARSZU ZGRUPOWANIA STOŁPECKO-NALIBOCKIEGO 29/06/1944-26/07/1944

29 czerwca 1944 r. rozpoczął się marsz Zgrupowania Stołpecko - Nalibockiego z Puszczy Nalibockiej do odległej o setki kilometrów Puszczy Kampinoskiej.

29.06.1944 r. Oddział dokonuje ataku i opanowuje miejscowość Raków (obecna Białoruś). Zdobyto broń, ekwipunek i zaopatrzenie. Do kolumny marszowej Zgrupowania dołączyło 100 wozów z ludnością cywilną. Ludzie woleli iść z partyzantami w nieznane niż zostać pod okupacją obecnie niemiecką, a za chwilę sowiecką... znaną tu z pobytu w 1939 r.

W dniach 29-30 czerwca Zgrupowanie Stołpecko - Nalibockie maszerowało ze Starzynek przez Rubieżewicze - Zasule - Stołpce. Cały czas na terenie wroga, zewsząd otoczeni przez oddziały sowieckiej partyzantki i niemieckiego wojska. Noclegów udzieliły partyzantom Pieretoki, Drozdy, Stary Świerzeń.

Kolejny dzień kolumna partyzantów, kawalerii pod dowództwem chorażego Nurkiewicza przemieszcza się na zachód, a za nią idzie rozpędzony front sowieckich wojaków. Trasa marszu: Drozdy - Simokowo - Krasnohorka. By nie było tak lekko w trakcie marszu nastąpiło starcie z oddziałem ROA (Ruskaja Oswoboditeilnaja Armija na służbie u Niemców). Straty własne zgrupowania w walce: 2 poległych i 13 rannych, w tym 5 ciężko.

2 lipca 1944 r. Kolejny dzień. Ludzie zaczynają być zmęczeni, wszyscy czujni wypatrują band sowieckich, wojsk niemieckich czy Białorusinów. Ale maszerują dalej przez Krasnohorka - Stołpiszcze - Iszkłodź Połoneczka - Kołdyczewo - Haciszcze.

3 lipca. Maleją zapasy jedzenia. Okoliczne wsie Polskie nie mają dla siebie (regularnie rabowane przez sowietów i Niemców), ale dzielą się ostatkiem posiadanego jedzenia. Widok umundurowanego Wojska Polskiego w 5. roku okupacji sowieckiej i niemieckiej jest dla nich nagrodą, jawnym symbolem, że Polska na Kresach jeszcze nie zginęła. Trasa marszu: Hariszcze - Ciszewla - Luszniewo - Wysock - Derewna koło Słonima.

4 lipca. Odpoczywamy w Derewnej... należy się i koniom i ludziom. Zgodnie z rozkazami w dniu dzisiejszym mieli do nas dołączyć partyzanci Ośrodków AK Baranowicze i Nieświerz. Odpoczęliśmy. Oczekiwane oddziały nie przybyły... ruszamy dalej w drogę... w Polskę…

Kolejne dni w drodze. Cały czas przemieszczają się polnymi drogami w kraju w którym od 1939 r. Niemcy są panami życia i śmierci, a na Kresach wtórują im sowieccy partyzanci. Trasa marszu na 5 lipca 1944 r. - Derewna - Isakowicze - Azarycze - Porzecze - Hodziewicze - Szulaki - Pławskie - Jeziornica - Wilczki.

6 lipca 1944 r. trasa marszu - Wilczki - Rościewicze - Karolin - Waszkiewicze - Hórno - Dziergiele - Tułowo - Bohdzie...

7 lipca... skwar leje się z nieba. Zgrupowanie mija następujące miejscowości: Bohdzie - Ulezły - Sidorki - Zadworzańce - Świecica. Ułani z 27. Pułku Ułanów Armii Krajowej jak zawsze czujni i gotowi, sprawdzają każdy odcinek drogi. Nawet na chwilę nikt nie zapomina gdzie jest i co mu grozi.

Trasa marszu wykonana 8 lipca 1944 r. przez Zgrupowanie Stołpecko - Nalibockie - Święcica - Wielkie Sioło - Mończyce - Połonka - Rudawka - Rożki - Dworczany - Krasna. Musicie wiedzieć, że Zgrupowanie nie dysponuje żadnymi polskimi mapami, cały szlak wytyczany jest na podstawie zdobytej na Rosjanach mapie Polski 1:100 000 z 1939 r. Jak widać sowieci dobrze przygotowali się na realizację paktu Ribbentrop - Mołotow.

Cały dzień marszu ponad 800 żołnierzy i kilkudziesięciu wozów konnych z Rudni do Soce. Soce - Olasznica. Kolejny dzień, kolejne kilometry w siodle, na wozie, pieszo. Postój w Dzierzbach, podczas którego wywiązała się walka z Niemcami. Zniszczony został samochód terenowy.

Dwudniowy postój w Kałęczynie w celu zaopatrzenia i odpoczynku. Podczas całego marszu staraliśmy się nawiązać kontakt z miejscowymi organizacjami konspiracyjnymi, aby pomóc im w planowanych akcjach. Było to jednak bardzo trudne, ponieważ maszerowaliśmy bocznymi drogami, a nasze postoje były krótkie, zwykle tylko na nocleg.

26 lipca 1944 r. dotarliśmy do Dziekanowa Polskiego. W czasie wyjazdu po furaż poległo dwóch naszych żołnierzy, zbitych przez Niemców. W Dziekanowie Polskim rozpoczęliśmy poszukiwania kontaktów z Komendą Główną Armii Krajowej. Nawiązaliśmy także kontakt z dowódcą VIII Rejonu Armii Krajowej, kaitanem Józefem Krzyczkowskim "Szymonem", po czym dostaliśmy rozkaz rozlokowania się w Puszczy Kampinoskiej.

Na tym zakończył się przemarsz Zgrupowania.

Rozpoczął się etap Niepodłegłej Rzeczpospolitej Kampinoskiej.