Szwadron Kawalerii im. 27. Pułku Ułanów


Król Polski Stefan Batory (Báthory István) (1533–1586)

"Stefan, z Bożej łaski król Polski, wielki książę litewski, ruski, pruski, mazowiecki, żmudzki, kijowski, wołyński, podlaski, inflancki, a także książę siedmiogrodzki (Stephanus, Dei gratia rex Poloniae et magnus dux Lithuaniae, Russiae, Prussiae, Masoviae, Samogitiae, Kiioviae, Volhyniae, Podlachiae, Livoniaeque, necnon princeps Transylvaniae). "

Stefan Batory wywodził się z rodziny pochodzenia germańskiego, o silnych tradycjach wojennych. Według legendy jej protoplasta, rycerz Opos, w XI w. został obdarowany przez króla Węgier krainą Nyírség na północ od Debreczyna, do której dostępu bronił smok o trzech głowach; po pokonaniu smoka Opos otrzymał przydomek „bátor” (odważny) oraz herb w formie trzech smoczych kłów, w Polsce zwanych wilczymi.

W rzeczywistości ród Bato­rych wyodrębnił się z germańskiego rodu Gutkeled; prawnuk pierwszego odnotowanego w źródłach, nieznanego z imienia przedstawiciela rodu, Bereck (Bereczko) w r. 1279 otrzymał od króla Węgier Władysława (László) IV włość Nyírbátor w komitacie Szatmár, przyjmując nazwisko Báthory. W 2 połowie XIV w. jego wnuk László Báthory, otrzymawszy jako posag żony, Anny Meggyesi, posiadłość Somlyó (obecnie Şimleu-Silvaniei), zapoczątkował linię Batorych z Somlyó, z której pochodził Stefan Batory.

Stefan Batory urodził się 27 września 1533 w Szilágysomlyó na terenie dzisiejszej Rumunii. Był synem wojewody siedmiogrodzkiego Stefana Batorego i Katarzyny Telegdi, córki podskarbiego korony węgierskiej. Rodzina Batorych była znana na Węgrzech i odgrywała od dawna ważną rolę, pradziad zginął w bitwie pod Warną walcząc u boku monarchy Polski i Węgier Władysława.

Stefan Batory był najmłodszym dzieckiem w rodzinie. Miał siostry Annę, Zofię i Elżbietę oraz braci Andrzeja i Krzysztofa. Najbliżej związany był jednak z Krzysztofem, pozostałe rodzeństwo, znacznie starsze, nie odegrało zbyt istotnej roli w życiu Stefana.

Ojciec, Stefan VI, zmarł zaledwie rok po narodzinach. Pomimo to, wychowanie przyszłego monarchy było bardzo staranne. Początkowo ważną rolę odegrała matka, która wpoiła mu głębokie przywiązanie do katolicyzmu, zaś po jej śmierci brat Andrzej. W dzieciństwie Stefan Batory był paziem królowej Izabeli Jagiellonki, wdowy po Janie Zapolyi. Młody Stefan wcześnie zaczął naukę żołnierskiego rzemiosła. Już jako piętnastoletni wyrostek odbywał służbę wojskową i uczestniczył w potyczkach. 22 października 1549 roku w Mantui, w imieniu cesarza Ferdynanda I Habsburga, wziął udział w zaślubinach jego córki Katarzyny z Franciszkiem II Gonzagą. Będąc wówczas w Italii nauczył się włoskiego i odbył kilkumiesięczne studia na Uniwersytecie w Padwie. Ten okres w jego życiu znacznie rozwinął jego horyzonty myślowe i pozwolił w inny sposób spojrzeć na sytuację panującą w Europie.

Stefan Batory od 1557 roku był dowódcą zamku Szatmar, położonego w dobrach rodzinnych Batorych. W 1559 roku został komendantem twierdzy Waradyn. W perspektywie rychłego najazdu Turków na Węgry, Batory związał się z obozem wspierającym Zápolyów. W 1563 roku wyruszył do Wiednia na czele pokojowego poselstwa, zakończonego niepowodzeniem. Wstępne porozumienie z cesarzem Maksymilianem II Habsburgiem zostało zawarte dopiero w 1565 w Satmarze. Jednak, na skutek zmiany polityki zagranicznej Zápolyi i kolejnej groźby najazdu Turków, Batory został uwięziony i internowany przez Maksymiliana. Wolność odzyskał dopiero w roku 1567 i powrócił na Węgry.

25 maja 1571 roku, dzięki poparciu sułtana tureckiego Selima II, Stefan Batory został wybrany przez sejm szlachty i magnaterii siedmiogrodzkiej księciem Siedmiogrodu. W 1573 roku Batory odzyskał twierdze obsadzone przez wojska Bekiesza, a w roku 1575 pokonał wojska habsburskie w bitwie pod Kerelszentpál.

Siedmiogród w tamtym czasie był lennikiem dwóch potęg, cesarstwa Habsburgów i Turcji. Batory starał się prowadzić politykę równowagi, tak by nie narazić się żadnej z stron. Wiedział jednocześnie, że jako zwykły książę ma niewiele do powiedzenia na europejskiej arenie politycznej. W związku z tym począł snuć plany związania się z Polską i Francją. Dlatego bardzo dobrą dla niego informacją była wiadomość o ucieczce Henryka Walezego z Polski i panującym tam bezkrólewiu. Postanowił działać i zaczął ubiegać się o polską koronę.

Głównymi pretendentami do objęcia rządów w Polsce byli Maksymilian II Habsburg i właśnie Stefan Batory. Przyszły król nie mógł dopuścić do wygranej Habsburga, doprowadziło by to do całkowitego otoczenia jego księstewka co w rezultacie prawdopodobnie stałoby się początkiem końca jego istnienia. Polscy możni z senatem na czele obrali jednak na króla Maksymiliana, nie było to wielkie zaskoczenie ponieważ Batory nie był osobistością znaną, a posła, który przedstawiał jego kandydaturę  wysłuchała niewielka garstka szlachciców. Mężem opatrznościowym w tej sytuacji okazał się być Jan Zamoyski który podburzył szlachciców do sprzeciwu. Zażądali oni ponownego głosowania i odrzucenia kandydatury Habsburga. Wojna domowa wisiała na włosku, a do jeszcze większego rozwścieczenia szlachciców doprowadził Prymus Uchański, który wbrew ich woli obwołał Maksymiliana oficjalnie królem. Mimo to do jego koronacji nigdy nie doszło. Grupa skupiona wokół Zamoyskiego postanowiła wybrać kogoś zupełnie innego. Miał to być Piast, a konkretnie Anna Jagiellonka, córka Zygmunta I Starego. Jako że była ona starą panną, postanowiono by jej małżonkiem został jeden z kandydatów na króla – Stefan Batory. Wybór ten podyktowany był nadzieją na zażegnanie groźby wojny z Turcją. 7 listopada 1575 rozpoczęły się obrady sejmu elekcyjnego. Do ogłoszenia go królem doszło już 14 grudnia 1575. Podwójna elekcja spowodowała sytuację patową, ktoś musiał ustąpić bądź też konflikt zakończyłbym się rozwiązaniem zbrojnym. Jako, że żaden z elektów nie chciał się wycofać doszło do walki. 18 stycznia 1576 zwołano pospolite ruszenie do Jędrzejowa. 20 tysięcy stronników Batorego zajęło Kraków, terroryzując przy tym sprzyjające Habsburgom miasto i Akademię. 16 lutego 1576 Batory zaprzysiągł Pacta Conventa i obiecał odzyskać ziemie zagrabione przez Rosjan. Miesiąc później przyszły monarcha przekroczył granice swego nowego państwa witany przez zwolenników. 1 maja 1576 w katedrze wawelskiej biskup kujawski Stanisław Karnkowski udzielił Stefanowi Batoremu ślubu z Anną Jagiellonką i koronował go na króla Polski. Obrzędy były pełne przepychu i dostojności, zapadły na długo w pamięci uczestników, a także zostały skrupulatnie zapisane we współczesnym im annałach. Dla Polski było to wydarzenie kończące prawie półtoraroczny okres bezkrólewia, jaki nastał po ucieczce króla Henryka Walezego do Francji. Tak suweren niewielkiego europejskiego księstewka stał się władcą potężnego państwa z którym liczyć musieli się wszyscy najwięksi europejscy gracze.

Pierwsze miesiące po objęciu rządów poświęcił na porządkowanie podstawowych spraw związanych z przejmowaniem władzy. Uśmierzył niezadowolonych, zneutralizował przeciwników, przejął kontrolę nad aparatem administracyjnym. Stefan Batory znalazł także człowieka, który stał się dla niego nieocenionym sojusznikiem - był nim Jan Zamoyski. Zwierzchność Batorego uznały Litwa i Prusy, a książę pruski Albrecht Fryderyk Hohenzollern złożył przysięgę wierności poprzez swoich wysłanników. Pozostawała tylko jeszcze do załatwienia kwestia Gdańska, który sprzyjał Habsburgom. 20 września 1576 wybuchła wojna między Rzeczpospolitą, a Gdańskiem. Stefan Batory doprowadził do blokady ekonomicznej Gdańska, przez okres trwania wojny Elbląg stał się główny polskim portem. 12 października tego samego roku umarł Maksymilian II Habsburg w związku z czym dalsze walki mijały się z celem. Mimo to Gdańsk się nie poddał, licząc na ustępstwa ze strony króla. 17 kwietnia 1577 doszło do bitwy pod Lubiszewem w której zwyciężyły wojska królewskie. Nie udało się jednak wykorzystać tego triumfu, ponieważ moskale wdarli się na tereny należących do Polski Inflant. Gdańsk w zamian za uznanie władzy Batorego zażądał zniesienia statutów Karnkowskiego i zaoferował, że będzie płacił subsydia na wojnę z Moskwą. 16 grudnia 1577 król uroczyście wjechał do miasta i przyjął przysięgę wierności od rady miejskiej.

Stefan Batory potrzebował sporej sumy pieniędzy na wyprowadzenie kontrofensywy, która odbiła by zagarnięte przez Rosjan tereny, szybko nadarzyła się ku temu okazja. Ktoś musiał objąć kuratelą nad chorym umysłowo Albrechtem Fryderykiem Hohenzollernem, księciem Prus. Tę rolę zgodził pełnić jego stryjeczny brat. W zamian za zgodę na przeniesienie lenna Batory zyskał 200 000 guldenów. 20 lutego 1578 margrabia Jerzy Fryderyk von Ansbach złożył hołd lenny polskiemu królowi, przed kościołem św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Innym sposobem na zdobycie funduszy na wojnę było opodatkowanie szlachty. Ta nigdy nie była skoro do tego typu poświęceń i oczekiwała jakiejś rekompensaty. Stefan Batory utworzył więc Trybunał Koronny, który stał się najwyższym sądem apelacyjnym zyskując uprawnienia będące dotąd w gestii króla. Kilka lat później powstał taki sam urząd obejmujący swym zasięgiem ziemie litewskie.

W 1579 rozpoczęła się wojna z Moskwą. Batory chciał odbić stracone rok wcześniej Inflanty, a także Ziemie Połocką, która została odłączona od Rzeczpospolitej już w 1563. Wojna składała się z trzech zakrojonych na szeroką skalę kampanii. Batory łącznie zmobilizował około 48 tysięcy żołnierzy przeciwko dwustutysięcznej armii rosyjskiej. Atutem wojsk królewskich była silna artyleria oblężnicza, a także niezwykle przydatna w czasie zdobywania twierdz piechota węgierska. Istotny wkład w walkę miała również utworzona przez Batorego piechota wybraniecka. W jej skład wchodzili chłopi z dóbr królewskich wyposażeni w rusznice i topory.

Pierwsza kampania, w 1579 roku, miała na celu zdobycie twierdzy Połock. Jeszcze przed rozpoczęciem działań wojennych, Batory wystosował do załogi, mieszkańców miasta oraz do ludności ziem moskiewskich i całej carskiej armii uniwersał. Ogłaszał w nim, że wojnę rozpoczyna nie z ludnością, ale z carem Iwanem Groźnym. Wzywał także do poddania się i informował, że jeżeli ludzie nie zechcą pozostać pod jego władzą, mogą swobodnie odejść w głąb państwa rosyjskiego. Połock jednak walczył. W sierpniu 29 sierpnia 1579 roku Stefan Batory, tak jak zamierzał, zdobył miasto.

W styczniu 1580 uchwalono nowe podatki wojenne, które umożliwiły prowadzenie dalszych działań zbrojnych. Dowódcą wyprawy został Jan Zamoyski. Stefan Batory chciał zdobyć twierdzę Wielkie Łuki. Był to potężny kompleks obronny, król planował go później wykorzystać w swoich planach strategicznych. Działania oblężnicze rozgorzały w ostatnich dniach sierpnia 1580 roku. Twierdza została zdobyta 5 września, ale wybuchł pożar, który spowodował poważne zniszczenia budowli. Stefan Batory wydał decyzje, by odbudować Wielkie Łuki i sam doglądał planów budowy. 20 września wojska królewskie składające się z 2,5 tysięcznej konnicy rozbiły 4 – tysięczny oddział rosyjskiej kawalerii. Wyprawa ta okazała się dużym sukcesem, a porażka Moskwy stała się kwestią czasu.

W kolejnym roku miała miejsce trzecia kampania, podczas której Batory oblegał mury Pskowa (sierpień 1581). Zbrojne opanowanie twierdzy nie dawało oczekiwanych efektów. Ograniczono się do blokowania twierdzy i niedopuszczania posiłków wysyłanych przez cara. Oblężenie trwało 5 miesięcy. Wyprawa ta była od początku pomyślana nie jako cel sam w sobie. Różniła się od dwóch poprzednich, w których chodziło o uzyskanie korzyści terytorialnych. Król polski, za pomocą groźby opanowania twierdzy, chciał wymusić na carze ustępstwa. Oblężenie Pskowa było środkiem prowadzącym do odzyskania Inflant.

W skutek rosnącego wyczerpania wojsk, groźby śmierci głodowej i odcięcia wojsk moskiewskich w Inflantach, car Iwan IV zaproponował podpisanie rozejmu. Wojna z Rosją zakończyła się zawarciem pokoju w Jamie Zapolskim w styczniu 1582 roku. Iwan Groźny zobowiązał się do ustąpienia z Inflant, w zamian Rzeczypospolita zwracała mu m.in. Wielkie Łuki, Ostrów, Woroniec, Zawołocze i Siebież. W rękach Stefana Batorego miały pozostać Połock wraz z obszarami tworzącymi województwo i ważny zamek w Wieliżu. Pokój podpisano na 10 lat, a traktat zaprzysiężony został 15 stycznia 1582 roku.

Wojna ta skutecznie opóźniła proces wzrostu potęgi państwa rosyjskiego o co najmniej 100 lat. Rosja nie uzyskała dostępu do Bałtyku, brakowało jej więc okna na świat, który mógłby zmodernizować zacofaną Moskwę.

Batory uregulował także podstawowe problemy prawne w państwie. Uchwalono konstytucję sejmową ustanawiającą Trybunał Koronny (1578) i Litewski (1581). Król umiejętnie stosował takie metody jak perswazję i zjednywanie sobie ludzi wychodzeniem im naprzeciw. Wybaczył nawet największym opozycjonistom (np. prymas Uchański, Olbracht Łaski).

Polski król nie znosił sprzeciwu co często powodowało zatargi z dumnymi magnatami i szlachcicami. Jednym z takich niezadowolonych poddanych był niejaki Samuel Zborowski. Na początku lat osiemdziesiątych XVI stulecia przygotowywał zamach na osobę króla Polski. Stefan Batory został w porę ostrzeżony przez wojewodę sieradzkiego Olbrachta Łaskiego i wydał wyrok ścięcia spiskowcy. 26 maja 1584 roku Zborowski został ścięty na zamku wawelskim. To wywołało bunt opozycji magnackiej, która rozpoczęła kampanię przeciwko królowi.

Króla drażniła nietolerancja religijna i fanatyzm części studentów Akademii w Krakowie, wyraz swemu oburzeniu dał w proteście skierowanym do rektora. Jednocześnie szukał sposobów podniesienia poziomu nauczania w uczelni krakowskiej. Batory prowadził politykę tolerancji w stosunku do innowierców, a także wspierał Kościół katolicki oraz zakon jezuitów. Popierał zakładanie przez jezuitów kolegiów w Połocku (1579), Rydze (1581), Dorpacie (1583), Grodnie i Nieświeżu. W 1579 roku przemianował wileńskie kolegium jezuitów na Akademię Wileńską. Stała się ona wówczas drugą wyższą uczelnią w Rzeczypospolitej, a jej pierwszym rektorem został Piotr Skarga.

Stefan Batory sprzyjał także rozwojowi kartografii, za jego panowania powstały mapy Inflant i prowadzonych wojen. Z jego inicjatywy, zaraz po odzyskaniu Inflant, przystępowano do budowy zamków warownych.

Najbliższym sojusznikiem i jednocześnie przyjacielem Stefana Batorego w Polsce był zawsze Jan Zamoyski. Postać ta odegrała dużą rolę w wyborze króla, a i już wcześniej wiele znaczyła w Rzeczpospolitej. Jako Kanclerz Wielki Koronny walnie przyczynił się do politycznych i gospodarczy sukcesów Batorego, a także wspomagał króla dowodząc jego wojskami. W tym czasie Jan Zamoyski stał się jednym z najbogatszych magnatów w Europie, tworząc swoiste państwo w państwie.

Stefan Batory był osobą staranie wykształconą. Oprócz języka ojczystego – węgierskiego władał biegle, również niemieckim, włoskim oraz łaciną. Jednak do końca życia nie nauczył się mówić po polsku. Wyrażał się w sposób wytworny, ale jednocześnie krótko, zwięźle, po żołniersku. Jego wielkim zamiłowaniem były polowania, na które wyruszał w każdej wolnej chwili. Był człowiekiem rozbudzonym intelektualnie. Lubił czytać prace historyczne, dzieła teoretyków wojskowych. Doceniał rolę nauki, zwłaszcza badań historycznych. Finansował opracowania dziejów Węgier, wojny Rzeczypospolitej z Gdańskiem czy z Iwanem Groźnym. W ludziach cenił charakter i rozum, a nie majątek czy pochodzenie. Był otwarty i przyjazny ludziom, ale jednocześnie wymagający tak od siebie, jak i od innych.

Małżeństwo z Anną Jagiellonką traktował jako przykry warunek otrzymania korony polskiej. Unikał żony, w jej towarzystwie przebywał nader rzadko. W ostatnich latach życia zmienił się. Stał się wybuchowy, złośliwy, psychicznie niezrównoważony. Przyczyna takiego stanu rzeczy mogły być problemy w małżeństwie królewskim.

3 grudnia 1586 król Stefan Batory podczas łowów poczuł ucisk w piersiach. Ponownie odczuł go dwa dni później. Wkrótce monarcha stracił przytomność, a ataki duszności poczęły się nasilać. Stefan Batory zmarł 12 grudnia 1586 roku w Grodnie w wieku 53 lat. Śmierć króla była dla wszystkich zaskoczeniem, bowiem król powszechnie uchodził za człowieka zdrowego. Jednak, w rzeczywistości, cierpiał na nieuleczalna chorobę - nie gojący się wrzód na nodze. Sam zdawał sobie sprawę ze stanu zdrowia, o czym może świadczyć fakt, że kilka razy pisał testament. Zgon przyszedł tak niespodziewanie i nie w porę, iż rozeszły się nawet pogłoski o otruciu króla w rzeczywistości król zmarł na przewlekłą chorobę nerek. Śmierć Batorego wstrząsnęła posadami Rzeczypospolitej. Wyciszyli się nawet najwięksi jego oponenci wśród szlachty i magnaterii. Poza granicami Rzeczypospolitej z jednej strony powszechne były odczucia smutku i żalu po jego śmierci, z drugiej zaś strony, szczególnie w Moskwie, manifestowano radość z tak szybkiego końca panowania Batorego. Zdawano bowiem sobie tam sprawę z zagrożenia dla Księstwa Moskiewskiego ze strony Stefana Batorego. W swych dalekosiężnych planach Stefan Batory marzył o podboju Moskwy i wykorzystaniu jej potencjału do rozbicia Turcji w połączeniu z siłami Rzeczypospolitej i Siedmiogrodu, co w konsekwencji miało przynieść upragnione zjednoczenie Węgier. Miał też stwierdzić, że „gdyby król Polski był panem Moskwy, miałby otwartą i łatwą drogę przeciw Turcji".

Dopiero w 23 maja 1588 r. prochy króla sprowadzono uroczyście do katedry wawelskiej i umieszczono w okazałym grobowcu ufundowanym w dużej mierze ze składek podkomendnych. Szczątki króla spoczęły w cynowej trumnie. Cynowy, imitujący błyszczące srebro sarkofag został wykonany w znanym warsztacie gdańskim konwisarza Daniela Gieselera na zamówienie wdowy Anny Jagiellonki. Jest pięknie polichromowany i złocony. Mieści sześć płycin: po dwie są na każdym długim boku trumny i dwie mniejsze w nogach i głowie. Umieszczono na nich rzeźbione sceny cnót przeciwstawionych postaciom, które się tymi cnotami nie charakteryzowały. Sceny powstały na podstawie rycin Hansa Collaerta. Na ścianie sarkofagu po stronie nóg znajduje się kartusz herbowy, a od strony głowy – anioł z gałęzią palmową. Na wieku po renowacji można oglądać pietę i tabliczki opiewające cnoty i bohaterstwo króla. Zmarły przez tak długi czas spoczywał w drewnianej trumnie obitej aksamitem w podziemiu Fary Witoldowej w Grodnie. Sarkofag Stefana Batorego został odnaleziony w podziemiach wawelskich w 1877 r., został wówczas opisany i przeszedł pierwszą konserwacje. W 1930 r. grobowiec został otwarty. Wyłoniła się z niego majestatyczna, sczerniona biegiem czasu postać, z koroną na głowie i berłem u ramienia. Ponownej konserwacji sarkofagu dokonano w2015 roku w pracowni konserwatorskiej Agnieszki i Tomasza Trzosów w Tychach. Sarkofag po konserwacji odzyskał dawny blask.

Obyśmy doczekali się czasów, kiedy Polska będzie znaczyć w Europie tyle, co za czasów jego panowania.

Batory mówił „Ja panuję nad ludem, a Bóg nad sumieniami. Trzy albowiem są rzeczy, które Bóg zachował sobie: z niczego coś stworzyć, przyszłość przewidzieć, sumieniami władać” słowa te stały się mottem dla wielu, dlatego wiele instytucji wybrało sobie króla Stefana Batorego za patrona. Imię Stefana Batorego nosił w latach 1919–39 uniwersytet w Wilnie, jego nazwiskiem ochrzczono w r. 1936 pierwszy polski transatlantyk („Batory”, eksploatowany do 1969 r.) oraz jego następcę („Stefan Batory”, dawny holenderski statek pasażerski „Maasdam IV”, pozostający w polskiej flocie w latach 1970–87). W okresie międzywojennym imię Stefana nosił 3. Pułk Artylerii Ciężkiej, 27. Pułk Ułanów i 81. Pułk Strzelców Grodzieńskich oraz kuter patrolowy Straży Granicznej II RP, obecnie eksponat Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni. Obecnie Batory jest patronem chorzowskiej huty stali „Batory” (dawniej „Bismarck”) i dzielnicy Chorzowa, jednej z fundacji G. Sorosa, działającej w Polsce od r. 1988 pod nazwą Fundacji im. Stefana Batorego, sformowanej w 1994 r. w Braniewie 9. Brygady Kawalerii Pancernej, wielu polskich szkół, ulic i placów, a także szpitala w Wałbrzychu, hoteli w Krakowie, Poznaniu i Szczawnicy oraz centrum handlowego w Gdyni. Imię Batorego przyjęła również działająca od r. 1989 w Grodnie na Białorusi 1. Grodzieńska Drużyna Harcerska „Victoria”.

Batory często występuje w polskiej literaturze pięknej. Pojawił się m.in. w wierszu „Do Stefana Batorego” Jakuba Jasińskiego (ok. 1784–6), „Śpiewach historycznych” Juliana Ursyna Niemcewicza (1816), dramacie „Stefan Batory czyli spisek Zborowskich” Augustyna Zdzarskiego, powieściach „Zborowscy” Józefa Mikołaja Wiślickiego (1843) i „Zamek krakowski” Henryka Rzewuskiego (1847–8), dramatach „Zborowscy” Józefa Szujskiego (Lw. 1869) i „Samuel Zborowski” Jana Szczepana Chamca (1869), powieści „Banita” Józefa Ignacego Kraszewskiego (1885), powieści „Za króla Stefana” Artura Gruszeckiego (Bytom 1909), dramatach „Król Stefan Batory” Stanisława Szpotańskiego (prapremiera 1929), „Samuel Zborowski” Ferdynanda Goetla (prapremiera 1929, wierszach: „Stefan Batory. Portret” i „Batory pod Pskowem” Jerzego Harasymowicza (w zbiorach „Barokowe czasy”, 1975 i „Wiersze sarmackie”, 1983), powieści „Karmazyny i sitarze” Ryszarda Zielińskiego (1977), wierszach „Polonez z morałem” Stanisława Ryszarda Dobrowolskiego (w: „Kroniki królewskie” 1981) i „Batory” Jana Bolesława Ożoga („Poezja” 1983 nr 7).

Wizerunki Batorego malowali Jan Hennenberger (1598), Hermann Han (1613, Katedra w Oliwie), Bogumił Gąsiorowski (Muz. Narod. w Warszawie), Zofia Lenartowiczowa (1862, Muzeum Narodowe w Warszawie), Walery Eljasz Radzikowski (1865, Muzeum w Tarnowie), Franciszek Faliński (1884), Stanisław Wyspiański (1904) i Piotr Krasnodębski (ok. r. 1919). Sceny z życia króla ukazywali m.in. Michał Chylewski („Stefan Batory wiodący więźniów z Moskwy”), Cyprian Dylczyński („Stefan Batory i Heidenstein”), Antoni Gramatyka („Stefan Batory wśród żaków”, 1874, Muzeum Narodowe w Krakowie), Wincenty Smokowski („Stefan Batory zakłada Akademię Wileńską”, Lietuvos dailės muziējus w Wilnie). Szczególną rolę w legendzie Batorego odegrał obraz „Batory pod Pskowem” Jana Matejki (1872, Zamek Królewski w Warszawie). Wizerunek Stefana znalazł się też w pocztach królów polskich: Kaspra Kurcza, Marcello Bacciarellego, Jana Bogumiła Plerscha, Józefa Brodowskiego, Franciszka Ksawerego Bełdowskiego, Michała Stachowicza, Aleksandra Lessera i Jana Matejki.

W 1789 r. z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego wystawiono Stefanowi pomnik (dłuta G. Ferrari’ego) w Padwie w Prato della Valle, wśród rzeźb znakomitych padewczyków. W r. 1795 jego posąg, zaprojektowany przez Andrzeja Le Bruna i wykonany przez Franciszka Pincka i Giovachino Staggi’ego, znalazł się wśród figur czterech władców, umieszczonych na Rotundzie w Pałacu na Wodzie w warszawskich Łazienkach. 

Na podstawie:

STEFAN BATORY – Jerzy Besela

Opracował: Piotr Zawada