Szwadron Kawalerii im. 27. Pułku Ułanów


admin 24 Jul 2017 wróć do listy aktualności

W małym garnizonie – wspomnienia z Nieświeża

"Zdarzało mi się nieraz, że na zapytanie, gdzie pani teraz mieszka, dawałam krótką odpowiedź: „w Nieświeżu” wywoływało to zwykle szereg wyra­zów współczucia dla mego losu „w Nieświeżu”?, w takiej dziurze, ależ to okropne! Czy nie mają państwo możności przeniesienia się do innego pułku? Możność mamy - ale najmniejszej ochoty; przenie­sienie z pułku uważałabym za jedną z najpoważniej­szych przykrości, jaka by mnie mogła spotkać, a Nieśwież jest tak śliczny, że szkoda byłoby się z nim rozstawać. Znowu zdziwienie. Zdziwienie zresztą, dla mnie zupełnie zrozumiałe.

Gdy trzy lata temu zapadła ostateczna decyzja, że będę stale mieszkać w Nieświeżu, przyjęłam to jako wiadomość o skazaniu na wygnanie. Wydawało mi się to, pewnego rodzaju poświęceniem patriotycznym towarzyszenia mężowi na dzikie kresy, gdzieś w zapadły kąt na granicę bolszewicką, kondolencje przyjmowałam z godnością i oczekiwałam chwili wyjazdu z niepokojem."

Zapraszamy do lektury wspomnień pani porucznikowej Róży Zawadzkiej w CZYTELNI Szwadronu.